img

Dieta? Z przyjemnością!

Dieta odchudzająca zazwyczaj kojarzy nam się z wyrzeczeniami, liczeniem kalorii i niesmacznym jedzeniem. Ciągłe nakazy i zakazy szybko nas zniechęcają i wracamy do swoich starych nawyków żywieniowych. Ale czy to prawda, że będąc na diecie musimy odmawiać sobie wszystkiego?

Jest lato, a piękna pogoda sprzyja imprezowaniu w plenerze. Pizza, chipsy i napoje gazowane to obowiązkowe menu na tego typu przyjęciach. Oczywiście nie może zabraknąć też alkoholu. Jak sobie radzić będąc na diecie, gdy wokół tyle pokus? Spokojnie, nie ze wszystkiego musisz rezygnować, pamiętaj jednak, że kluczem do sukcesu jest umiar.

Z umiarem

Osoby, które nie cierpią na otyłość a jedynie chcą zrzucić kilka kilogramów nie muszą zupełnie rezygnować z alkoholu. Warto jednak spożywać go z rozsądkiem. Najbardziej kaloryczne są słodkie alkohole – likiery, słodkie wódki i nalewki – a także brandy i whisky. Dodatkowo często pijemy je w drinkach z dodatkiem słodzonych napojów i syropów. Jeśli mamy więc ochotę na mocniejszy alkohol, wybierzmy czystą wódkę. Jeżeli koniecznie chcemy wypić koktajl, zdecydujmy się na wódkę z sokiem owocowym lub np. wodą mineralną i sokiem ze świeżej cytryny.

Alkohol podczas diety

Jeśli chodzi o piwo – w stosunku do innych alkoholi nie jest ono bardzo kaloryczne, jednak zazwyczaj wypijamy je w dużych ilościach. Pamiętajmy, że dwa piwa to ponad 500 kalorii, czyli spora część naszego dziennego zapotrzebowania. Najlepszym alkoholowym wyborem dla odchudzających się będzie wino. – Osobom na diecie zalecam wino wytrawne. Czerwone jest mało kaloryczne, a dodatkowo wspomaga trawienie. Nie zalecam natomiast win słodkich ani musujących – zawierają dużo cukru i mają wysoki indeks glikemiczny – mówi Vano Makhniashvili, ekspert Marani.

Na zdrowie

Spożywane w niewielkich ilościach wytrawne wino ma dobry wpływ na nasze zdrowie. Z badań wynika, że może ono zawierać substancje zapobiegające odkładaniu się tłuszczu w organizmie. Z pewnością zawiera przeciwutleniacze, dzięki czemu wspomaga trawienie. Pamiętajmy jednak, że nigdy, a zwłaszcza będąc na diecie, nie powinniśmy przesadzać z jego ilością. Według Światowej Organizacji Zdrowia dopuszczalna ilość wypitego wina to 6-7 kieliszków tygodniowo. Czyli jedna lampka do obiadu wskazana!

Redakcja

sekretciala.pl

Zobacz również