img

Jak wymodelować kontur twarzy? Makijaż i medycyna estetyczna

Mocno zarysowane kości policzkowe nadają twarzy wyrazu, a przy tym wyszczuplają ją, dlatego profesjonalna wizażystka zawsze oprócz podkładu używa różu, bronzera i rozświetlacza. Efekt trwałego poprawienia owalu twarzy i podniesienia policzków również jest do osiągnięcia, i to bez użycia skalpela. By się o tym przekonać, wystarczy poznać właściwości kwasu hialuronowego.

Wysmuklanie makijażem

Rzeźbienie policzków polega na umiejętniej grze odcieniami – jasne optycznie powiększają, a ciemne zmniejszają i ukrywają. Dzięki wykorzystaniu praw optyki można, więc nadać twarzy pożądany kształt. Aby uwypuklić kości policzkowe, trzeba nałożyć pod nie bronzer o delikatnie ciemniejszym kolorze niż podkład. Do podkreślenia najbardziej wypukłej części policzków należy użyć rozświetlacza. Bardzo ważne jest, by nie powstały przy tym ostre przejścia między kolorami – kosmetyki powinny być dokładnie roztarte. Na koniec można dodać delikatną linię różu. Warto wiedzieć, że twarz wyda się jeszcze szczuplejsza, jeśli rozświetlacz znajdzie się nie tylko na policzkach, lecz także na środku czoła, pod łukiem brwiowym, przy zewnętrznym kąciku oka i na łuku kupidyna, czyli wcięciu nad górną wargą.

Wypełnianie kwasem hialuronowym

Nie zawsze jednak triki makijażowe wystarczą, by osiągnąć zadowalający efekt. Twarz, która z biegiem lat utraciła owal na skutek spadku jędrności skóry, nie tak łatwo poddaje się konturowaniu. Wtedy można pomyśleć o przywróceniu jej dawnego wyglądu dzięki wypełniaczowi. Preparaty na bazie kwasu hialuronowego – naturalnie występującego w ludzkim nabłonku – są w pełni biodegradowalne i po upływie 12–18 miesięcy całkowicie się wchłaniają. Zanim to jednak nastąpi, potrafią zdziałać wiele dobrego, bo uzupełniają niedobór skóry właściwej, nadając jej objętości. Wstrzyknięte w okolice kości policzkowych uwydatniają je, a tym samym sprawiają wrażenie, że twarz jest pełniejsza. Mogą też zlikwidować bruzdy przynosowe. Cała procedura polega na podskórnym zaaplikowaniu preparatu przy użyciu cienkiej igły. Trwa to ok. 40 min i w profesjonalnym gabinecie kosztuje mniej więcej 1200 zł.

Zabieg wykonujemy zawsze preparatami sieciowanego kwasu hialuronowego, które dobieramy pod kątem danej pacjentki ze względu na sieciowanie, stężenie kwasu hialuronowego czy objętość danego preparatu – przekonuje dr n.med. Michał Rogowski-Tylman z gabinetu medycyny estetycznej Aesthetic. – Standardem w naszej klinice jest znieczulenie maścią z lidokainą, dzięki czemu pacjent nie odczuwa tak mocno zabiegu z wykorzystaniem igły czy kaniuli. Na życzenie pacjenta lekarz również znieczula znieczuleniem dentystycznym – dodaje doradca kosmetyczny Michał Drągowski.

Wypełnianie kwasem hialuronowym jest więc mało inwazyjne, nie wymaga rekonwalescencji, nie wiąże się z przykrymi dolegliwościami, nie stwarza zagrożenia dla osoby, która poddaje się zabiegowi, i pozwala długo cieszyć się młodzieńczym owalem twarzy.

 

Materiał zewnętrzny

Redakcja

sekretciala.pl

Zobacz również